Mieszkańcy wioski wstali wcześniej niż zazwyczaj. Ledwo gdy księżyc zaczął znikać za horyzontem pierwsze koguty zaczęły piać budząc wieśniaków. Część kobiet wyszła z domów by zająć się swoimi obowiązkami przed śniadaniem i nakarmić zwierzęta w obejściach. Mężczyźni w większości wyruszyli do lasu w kilkuosobowych grupach. Bali się wchodzić w gęstwinę pojedynczo, tym bardziej, że w […]
Ognisko buchało żywym ogniem, kiedy mieszkańcy wioski poczęli zbierać się wokół paleniska. Plotka o pojawieniu się w wiosce staruchy rozeszła się w bardzo szybko wśród mieszkańców. Tego można było się spodziewać. Miejsce składało się z zaledwie kilkunastu odrapanych domów, spichlerza i obory, a jego serce stanowił plac ze skromnym drewnianym podwyższeniem przeznaczonym na co ważniejsze […]
Rozdział I Origami i gitara elektryczna Fabian Już nigdy więcej nikt nie wejdzie do gabinetu Fabiana, aby tylko go zirytować. Nigdy więcej nikt nie zrobi z ważnych dokumentów zwierzątek orgiami. Nigdy więcej nikt nie zagra na gitarze elektrycznej w czasie przyjemnej ciszy, sprzyjającej czytaniu książki. Nikt nigdy więcej nie zrobi czegokolwiek, aby tylko zobaczyć zdenerwowanie […]
CZ. 12 – Psia krew! – Warknął zły na siebie, siadając obok rozdygotanej dziewczyny. – Spójrz na mnie! Zażądał, wiedząc iż nie może tak tego zostawić. Gdyby postąpił teraz w ten sposób, między nimi już całkiem zrobiłoby się dziwnie, a pzecież nie to było jego celem. – Popatrz na mnie Livio! Powtórzył groźnie, pozbawiony wszelakich […]
Dwa miesiące później… Zmierzam właśnie do gabinetu dyrektora. Muszę poprosić go o zgodę na koncert w szkole. Przez to, że ostatnie szkolne wydarzenie nie wypaliło szkoła nie zebrała wystarczającej ilości pieniędzy na jakąś niespodziankę dla nas od nauczycieli. Może powiem co się stało. Kilka dni temu odbył się bieg na orientację. Uczniowie zostali połączeni w […]
Uciekała ciemnymi uliczkami, chcąc schronić się przed istotami, które ją goniły. Nie wiedziała, ile ich jest, słyszała jedynie ich charczenie, ciężkie kroki oraz chichoty, które echem odbijały się po jej umyśle. Chwilę później wydała z siebie cichy jęk i runęła na ziemię całym swoim ciężarem, krztusząc się własną krwią. Ból rozchodził się po całym ciele […]