Rozdział 4 ^Alfa Matthew^ – Macie go znaleźć do kurwy, bo wam wszystkim łby pourywam! – Przepraszamy alfo. Kiedy go znajdziemy, od razu oddamy w twoje ręce. – odpowiedział mój beta, kiedy stał ze swoją grupą zwiadowców w moim gabinecie. – Jakim cudem do cholery zwykły człowiek zabił wilkołaka i wam zwiał?! To zwykł człowiek, […]
-Emma, wstawaj! -krzyczy mi do ucha moja przyjaciółka. -Sara. Co chcesz? -dlaczego zawsze musi ktoś mi psuć taki piękny sen. O żelkach. -Nie mów, że zapomniałaś. -o czym? -Dzisiaj jest bal – nie. Mój plan leżenia cały dzień w łóżku i oglądania seriali właśnie przepadł. -I co z tego? -przekręciłam się na drugą stronę łóżka. […]
Rozdział 3 Rano nikt nie musiał mnie budzić. Zrobiła to bransoletka na ręce. Przełknęłam łzy i wstałam z podłogi, na którą spadłam, kiedy poczułam mocne porażenie prądem. Ta cholerna ozdóbka jest najgorszą torturą dla człowieka. Nie zabije ani nie wzmocni. Zada jedynie ból i nigdy nie wiadomo o jakiej mocy. Po porannej szybkiej toalecie i […]
Poczułam… W zasadzie to sama nie potrafię określić, co takiego w tamtym momencie poczułam. Na pewno dezorientację – i to do tego stopnia, że musiałam się zatrzymać, bo istniało ryzyko, że łapy mi się zaplączą. Nie miałam pojęcia, co niby chcieli mi przekazać. Że niby Ares zniknął? Ale jak zniknął? Tak po prostu, że puf […]
-Zanim ludzie istnieli, na tym świecie żyli zmienni. Pewnego razu pojawiły się ludzie z kłami, którzy pili krew z nich. Nazwaliśmy ich wampirami. Wraz z ukazaniem się tej rasy, pewnej parze omeg urodziło się dziecko. Była to piękna dziewczynka o białych włosach, która przyszła na świat z rangą alfy. Gdy dorosła pokonała przywódcę tych przeklętych […]
Byłam wykończona. Po ciekawej rozmowie z Aresem, która to miała rozwiać moje wątpliwości, a wywołała jedynie lawinę kolejnych pytań, czułam się tak, jakby mózg nie mieścił mi się w czaszce. Myśli plątały mi się, przekrzykiwały, domagały uwagi, absorbowały wykończony umysł do tego stopnia, że momentami jak film wyświetlały mi się przed oczami, przez co przestawałam […]