Rano byłam po prostu pewna, że umrę. No dobra, niby udało mi się jakoś sensownie uargumentować nocne wycieczki. No bo Zew, chęć złapania odrobiny świeżego powietrza i rozruszania zastałych kości… Jestem tak okropnie leniwa, że całe moje życie właściwie toczy się wokół łóżka, więc chyba powinnam korzystać, gdy nagle najdzie mnie ochota wyjścia z domu? […]
W zasadzie to chodziłam w kółko. Poważnie. Zazwyczaj nie przeklinam, bo uważam używanie wulgaryzmów w charakterze przecinków za poważne braki w słownictwie (i intelekcie, tak swoją drogą), ale teraz jedynym określeniem, jakie mi przychodziło na myśl o tej bezsensownej wędrówce w przestrzeni jednego pomieszczenia, było takie, że kręcę się jak przysłowiowe gówno w przeręblu. Dziwny, […]
Biały i czarny wilk. Dobro i zło, magia tworząca i magia niszcząca. Byt, który świat zbuduje, i drugi, który sprawi, że legnie w gruzach. Biel czy czerń? Który z nich jest potężniejszy? Który z nich wygra? To proste. Ten, którego karmisz. Ale czy na pewno…? Mówią, że trudno jest zrozumieć naturę wilka…
Kurde, w życiu nie miałam pojęcia, że da się tyle gadać, jednocześnie nie zastanawiając się nad terminem operacji strun głosowych. Paulinie po prostu usta się nie zamykały – truła mi nad uchem nieustannie przez całą drogę na stację metra, na peronie, w pociągu, w drodze przez moje osiedle… Zdawało się, że każdy drobiazg jawił się […]
Nienawidzę wf-u. Tak, mam mistrzostwo Niemiec w szabli sportowej juniorów. Owszem, potrafię posługiwać się długim mieczem tak, jakby był przedłużeniem mojej ręki. Oczywiście, zrobię pięćdziesiąt pompek, przysiad na jednej nodze i szpagat na każde zawołanie. Jasne, mam figurę modelki – może trochę zbyt szczupłą, ale z pewnością taką, jakiej zazdrościć może mi ponad dziewięćdziesiąt procent […]
Choć na burzę zanosiło się już od jakiegoś czasu, wszyscy jednogłośnie uznali, że zaczęła się nagle i zdecydowanie nie w porę. Nocny marsz przez Święte Góry nigdy nie był czymś, na co tak po prostu można by mieć ochotę. Kamienista ścieżka, ze wszystkich stron otoczona skałami w nieraz wręcz nieprawdopodobnych kształtach, nawet w dzień była […]