“Uciekałam. Sama nie wiem, dlaczego ja przed nim uciekałam. Widziałam ten jego uśmiech oznaczający “Jak cię dogonię to cię połaskoczę, więc uciekaj”. No to uciekałam.” To wszystko miało być zupełnie inaczej. Ale może zacznę od początku. Wymyśliłam sobie, że wykorzystam ferie i zrobię sobie wakacje w hotelu w stolicy. Nie zamierzałam nawet wychodzić z budynku, […]
– Dobra, Lea. Uspokój się, wczoraj wieczorem tańczyłaś z demonami, to i degradację do czasów szkolnych jakoś dźwigniesz – warknęłam pod nosem, zaciskając dłonie w pięści. Niestety nie pomogło – nadal sterczałam na chodniku jak upośledzona i mierzyłam budynek nieco odrapanej tysiąclatki spojrzeniem zaszczutego królika. Nie, to nie była moja szkoła. To był budynek, który […]
Ogólnie rzecz biorąc miałam serdecznie dosyć wszystkiego. Była godzina siedemnasta, a mi zdawało się, że już jest głęboka noc. Po niezwykle intensywnej kłótni z rodzicami postanowiłam najzwyczajniej w świecie dać sobie spokój z próbami skupienia się na czymkolwiek i wybyłam na dwór, po drodze łapiąc jeszcze skórzaną kurtkę z wieszaka. No i teraz tego żałowałam, […]
Rozdział 1 Nigdy nie miałam szacunku dla ludzi, którzy jako swój życiowy cel upatrywali ślepe podążanie za tłumem. Wiem, że gardzenie kimkolwiek tylko dlatego, że jest, jaki jest, to zło. Doskonale to wiem, bo kto, jak nie ja dostaje próbkę podobnego traktowania na każdym kroku? Zdaję sobie również sprawę z tego, że po prostu nie […]
Mężczyzna, który nigdy nie dorósł Siedział na chłodnym, marmurowym parapecie obserwując słońce wschodzące nad rozległym ogrodem, rozpościerającym się aż po linię horyzontu. Wyłaniające się, zza pasma nieodległych gór, promienie muskały swym blaskiem wielobarwny dywan kwiatów, jednocześnie wydobywając z liści krzewów i drzew lśniący szmaragd. Odetchnął głęboko, […]
Misja ratunkowa Mężczyzna z trudem uniósł głowę, krzywiąc się z powodu tępego, promieniującego bólu przetaczającego się powoli po jego zastanych kręgach, wygiętych w nienaturalny sposób. Długie, zaniedbane włosy nieprzyjemnie oblepiły mu twarz, przyklejając się do spoconej skóry. Zagryzł mocno zęby i po raz tysięczny szarpnął […]