Cz. 6 < “– Nieźle. Słyszę za sobą pochwałę z jego strony, ale nie odwracam się, podążam już w ciszy za Anabellą.” > *** Wykąpana i przebrana w jakąś czarną prostą sukienkę, pewnie jednej z wielu dam które tu były przede mną. Spokojnie rozglądam się po sypialni. Jest tak duża, jak na bogaczy przystało. Czysta, […]
Rozdział 001. Victoria obudziła się o godzinie 11. Niechętnie wstała z wygodnego łóżka i poszła do łazienki wykonać poranną rutynę. Gdy spojrzała do lustra zobaczyła coś dziwnego, a mianowicie jej kolor oczu się zmienił z bardzo jasno-niebieskiego na zielonkawy z niebieskim obramowaniem. Przestraszyła się, dokończyła szybko poranną toaletę i pobiegła do rodziców, po drodze omało […]
Był świt chłodnego sierpniowego dnia, a pewien mężczyzna dręczony dziwnymi snami wił się na swoim posłaniu. Śniło mu się, że prowadzi za rękę małą dziewczynkę, której włosy są w odcieniu najczystszej platyny, a skóra jasna jak śnieg przez ciemny korytarz. Dziewczę powoli wysuwało małą, bladą rączkę z jego szorstkiej dłoni, by po chwili pobiec, bez […]
Fanfiction o członkach BTS Wysoki mężczyzna szedł uliczką, między starszymi budynkami. Miał szerokie barki, ręce schowane w kieszeniach spodni i umięśnione ciało, które chowało się pod czarną bluzą. Jasne, przydługawe włosy wystawały spod kaptura, a większość twarzy osłaniała maska. Nagle coś spadło z dachu brudnobiałego bloku, a on się zatrzymał. Sięgnął jedną dłonią ku masce, chcąc ściągnąć […]
Zajęłam miejsce przed profesorem Dumbledorem, rozglądając się po pomieszczeniu, które swój okrągły kształt zawdzięczało położeniu w jednej z wież. Na ścianach wisiało od groma portretów poprzednich dyrektorów Hogwartu. Gdzie okiem sięgnąć, leżały książki. Niedaleko biurka stał Feniks o czarnych oczach i szkarłatno-złotym upierzeniu. Ślicznie się prezentował. Przez dłuższą chwilę nie mogłam od niego oderwać […]
Byłam wykończona. Po ciekawej rozmowie z Aresem, która to miała rozwiać moje wątpliwości, a wywołała jedynie lawinę kolejnych pytań, czułam się tak, jakby mózg nie mieścił mi się w czaszce. Myśli plątały mi się, przekrzykiwały, domagały uwagi, absorbowały wykończony umysł do tego stopnia, że momentami jak film wyświetlały mi się przed oczami, przez co przestawałam […]