Tag: miłość

Czarnołuska – 9. Rock or Bust

Zarywanie nocy było już dla mnie swego rodzaju normą, ale co innego przewracać się z boku na bok i denerwować się na własny organizm, a nie potrafić zmrużyć oka przez krążące w głowie myśli. Myśli, od których robiło mi się dosłownie niedobrze, których nijak nie mogłam od siebie odpędzić i które sprawiały, że czułam niemal […]

Czytaj więcej

Nie ufaj demonowi – Rozdział 5

Choć nie było mnie na zewnątrz ledwie parę minut, miałam wrażenie, że temperatura zdążyła wzrosnąć o jakieś dziesięć stopni. Upał niemal zwalił mnie z nóg, gdy tylko wyszłam na spękane schodki na zewnątrz. Już od rana czułam, że czeka mnie kolejny obezwładniająco gorący dzień – światło słoneczne miało tą specyficzną barwę, jaką można było zaobserwować […]

Czytaj więcej

Gods and Punks – Rozdział 5

– I o to było tyle zachodu? – Dieter brzmiał na znudzonego i wręcz rozczarowanego, a jego głos wbijał się w pełną napięcia ciszę jak dobrze naostrzony nóż, dezorientując wszystkich, którzy w milczeniu wpatrywali się w artefakt, usiłując doszukać się w nim jakiegoś sensu. – Tyle histerii o zwykłą szkatułkę? Moja matka w niemal identycznej […]

Czytaj więcej

Ostatnia || Hobbit

  Stare, skórzane buty znaczyły kolejne ślady gęstego błota, a szary płaszcz, wraz ze spiczastym kapeluszem przemoczony był do suchej nitki. Poplątane, siwe włosy lepiły się do twarzy, a długa broda również naznaczona była kroplami deszczu, który przecinał powietrze w chłodną noc. W miasteczku Bree panowała ciemność, gdzieniegdzie rozpędzona przez blask ognia, palącego się w […]

Czytaj więcej

Manekin 7

Obudziłam się z zaschniętym gardłem, zupełnie jakbym popiła dzień wcześniej. Następnie, przeciągnęłam się i przetarłam oczy i rozejrzałam po pokoju dostrzegając w ciemnościach zarys jasnych ścian i drogich mebli. – Która to godzina? Mruczę pod nosem siadając na meblu. Jak na kanapowe warunki, było mi tu całkiem wygodnie i gdyby nie wyschło mi w gardle […]

Czytaj więcej

Chory z Miłości 8

Cz. 8 Jazda windą jeszcze nigdy w życiu  nie ciągnęła się Livi tak długo jak teraz. Miała bowiem wrażenie iż zjeżdżają z dziesiątego piętra. Swindon przez cały ten czas nie spuszczał z niej oczu, rozczarowany jak i wkurzony sytuacją.  Kiedy dojechali więc na parter, odniosła wrażenie, że powietrze jest lżejsze niż wyżej. Siląc się na resztę […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!