Warszawa, Polska. Godzina 13:00 Rudowłosa kobieta w kobaltowym płaszczu z ulgą zatrzasnęła jasną klapę bagażnika taksówki, który raził ją odbijanymi promieniami słonecznymi. Powoli docierało do niej, że to już koniec, że więcej nie będzie musiała się przejmować nachodzącym ją byłym, studiami czy toksycznymi znajomymi. Czuła jak jej ciało opuszcza swego rodzaju ciężar, który wydawał się ją […]
Vesta leżała na sienniku, przykryta białym kocem. Wydawała się jedynie spać, choć od kilku dni nie otwierała oczu. W jej ciele panowała walka śmiercionośnej trucizny i tlącego się życia. Skóra na jej lewym przedramieniu pokryta była fioletowymi żyłkami rozchodzącymi się spod czystego opatrunku, a płaty jej skóry odlatywały przy najmniejszym ruchu powietrza wokół dziewczyny, tworząc […]
Rozdział II Starzy przyjaciele, dawni kompani Słońce było już wysoko na nieboskłonie, kiedy Zalmara wraz z kilkoma innymi czarownicami z jej sabatu mogła skoncentrować się na ćwiczeniu walki. Każda z nich zajęła miejsce po przeciwnej stronie placu ćwiczebnego, na którym panował niemiłosierny skwar. Orzeźwiająca bryza znad jaziora Suan nie docierała tu, jako że przestrzeń znajdowała […]
Ciche dźwięki gitary bezproblemowo przebijały się przez mur ciszy, który powstał między nimi. Gwałtowne przerwanie spokoju spowodowało, że siedzący przy ognisku mężczyzna podniósł wzrok. Zogniskował swoje spojrzenie na instrumencie, który wydawał z siebie przyjemne dla jego uszu tony. Delikatnie szarpnięcia strun uspokajały go i koiły niedawno wezbrane nerwy. A gdy i te zaczęły niespiesznie opuszczać […]
“Okej, więc trzymam to tak..” “Połóż tutaj swoją dłoń…trochę niżej.” “Tak?” “Tak, teraz ściśnij trochę pewniej.” “To jest niewiarygodnie żenujące.” “Musisz nieco otworzyć swoje ręce…połóż drugą tutaj…taaak. I rozszerz nogi trochę bardziej.” “Agh! To tylko głupi kij, to nie powinno być takie skomplikowane,” Arthur zaczął narzekać, próbując stać już w chyba osiemdziesiątej pozycji do odbicia, […]
Rozdział 2 Lyn Wyspa Potępionych Dookoła grała głośna muzyka. Tłumy nastolatków krzyczały, skakały, tańczyły. Po prostu dobrze się bawili, aż trudno było w to uwierzyć. Gdzieś w oddali dwie nieduże grupki znajomych się kłóciły, krzycząc na siebie. Nikt jednak nie zwracał na nich większej uwagi. — Patrz co mam! — Do dziewczyny z bordowymi włosami […]