Mojra niemalże z lękiem wyjrzała przez okno autobusu. Pomimo usilnych starań, nie wierzyła, że znajduje się… gdzieś. – Czy to naprawdę ostatni przystanek? – spytała z rodzącą się w głosie paniką. – No chyba mówię po ludzku – burknął kierowca, nie zaszczycając jej nawet jednym spojrzeniem. Całkiem zrezygnowana, zarzuciła na ramię wojskową kostkę i pożegnała […]
Na świecie istnieje wiele istot magicznych i niemagicznych, lecz od milleniów najpotężniejszym jest budzący grozę wyvern. Skrzydlaty gad siłą przewyższający najpotężniejsze ze smoków na dzień przed zagładą oddał swą potęgę ludziom, aby mogli stać na straży największych tajemnic świata. Ludzkie wcielenia wyvernów mają wiele imion, lecz najstarszym jest właśnie Strażnicy. Niegdyś był to Zakon – […]
Ciemny, cuchnący chlorem korytarz. Ot niewiele więcej, niż nagie, pozbawione okien ściany. Gołym okiem widać spartaczoną robotę budowniczych – ze spojeń żelbetowych płyt obficie wypływa pianka techniczna, nieumiejętnie próbująca zamaskować nieprzyzwoicie szerokie szczeliny. Wylana lastriko podłoga jest tak wypolerowana, że można się w niej przejrzeć. Nie rozumiem, dlaczego przyprawia mnie to o mdłości, ale muszę […]
Rozdział 1 Wakacje, ku niezadowoleniu wielu nastolatków a radości rodziców, powoli się kończyły. Ciepłe promienie słońca z uporem przedzierały się przez gęste chmury i wpadały do dużego pokoju przez niezasłonięte okno. Ściany miały barwę grafitu, a wszystkie meble i podłoga były koloru mleka. Drewniane panele osłaniał puchaty dywan w kolorze granatu, a przy dużym oknie […]
Opis Mugole mają tendencję, by wątpić w przeznaczenie. Czarodzieje z kolei, dobrze wiedzą, że nie można go lekceważyć. Jest to bardzo potężna, starodawna magia, która pojawiła się na długo przed narodzinami czterech założycieli sławnego Hogwartu. Ta tajemnicza moc jest w stanie nieodwracalnie spleść ze sobą losy wszystkich magicznych istot, lecz jej działanie i charakterystyka nie […]
Rozdział 1. – Złodziejka. Krasnolud przemykał między uliczkami niewielkiego miasta, położonego niemal na skraju ogromnego, gęstego lasu, który był nie tylko miejscem polowań, ale także domem miejskich legend i baśni. Ciężkie krople deszczu spływały po jego twarzy, a chłodny wiatr przesiąkał do szpiku kości. Parł jednak naprzód, w prawej pięści zaciskając mały zwitek papieru. […]