Przez całą drogę do kabiny sterowniczej panowała cisza. Nihal co jakiś czas zerkała podejrzliwie na Leę, lecz wilkołaczyca zdawała się tego zupełnie nie zauważać, rozluźniona, spokojna i pozornie wręcz znudzona sytuacją. Dieter poruszał się kilka kroków za nimi, myślami błądząc gdzieś daleko. Prawda była taka, że Nihal zaczynała się martwić. Od zawsze wiedza o otaczającym […]
Byłam wykończona. Po ciekawej rozmowie z Aresem, która to miała rozwiać moje wątpliwości, a wywołała jedynie lawinę kolejnych pytań, czułam się tak, jakby mózg nie mieścił mi się w czaszce. Myśli plątały mi się, przekrzykiwały, domagały uwagi, absorbowały wykończony umysł do tego stopnia, że momentami jak film wyświetlały mi się przed oczami, przez co przestawałam […]
Wściekłość paliła i rozrywała mnie od środka, o wiele silniejsza od wszystkiego, do czego zdążyłam przywyknąć. To nie tak, że nigdy się nie złościłam. Od zawsze bardzo łatwo było wytrącić mnie z równowagi, a mogło tak się stać z najbłahszego powodu: podniesienia na mnie głosu, głośnego odstawienia jakiegoś przedmiotu, gdy miałam ochotę na ciszę, puszczenia […]
Wspominałem może o tym, że działanie trucizny ze strzały z zieloną brzechwą stopniowo znikało? Pomyliłem się. Nie wiem, co to mogło być. Adrenalina? Być może. Wielu już widziałem takich, którzy przez nagły wyrzut adrenaliny czuli się bogami. Wielu widziałem takich, którzy rzucali się na demony z gołymi dłońmi, ale też takich ze śmiertelnymi ranami, uparcie […]
Mark W momencie, gdy rodzice wchodzili do pokoju, Mark podjął szybką i niekoniecznie rozważną decyzję – rzucił się w stronę okna i skoczył na oddaloną o kilka metrów ziemię. Błoto z kałuży oblepiło mu spodnie, a intensywny deszcz na moment oślepił. Wściekłym ruchem odgarnął z czoła mokre włosy. Dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego, […]
Allan Noc była zimna i burzowa. Wiatr gwizdał w nagich gałęziach drzew przed domem, a wielkie krople deszczu bębniły o szybę okna. Allan powoli odpiął pas z pozłacaną pochwą od szabli i powiesił ją na kołku przy drzwiach. Szablę zgubił parę godzin temu, gdy jego konia wypłoszył wielki, czarny wilk, który nie wiadomo skąd pojawił […]