Kategoria: Pozostałe

Cisza Duszy, 3

Rozdział 3 Rano nikt nie musiał mnie budzić. Zrobiła to bransoletka na ręce. Przełknęłam łzy i wstałam z podłogi, na którą spadłam, kiedy poczułam mocne porażenie prądem. Ta cholerna ozdóbka jest najgorszą torturą dla człowieka. Nie zabije ani nie wzmocni. Zada jedynie ból i nigdy nie wiadomo o jakiej mocy. Po porannej szybkiej toalecie i […]

Czytaj więcej

Wszystko czego potrzebuję to ty – Rozdział dziesiąty

Obudziłam się z mocnym bólem głowy. Nie piłam wczoraj alkoholu, więc nie powinnam mieć kaca. Bolała mnie również cała twarz. Próbowałam sobie przypomnieć wczorajszy wieczór. I przypomniałam… klub, toaleta, Roy. Gdy dotarły do mnie wszystkie informacje, podniosłam się gwałtownie do pozycji siedzącej czego od razu pożałowałam. Przed oczami pojawiły mi się czarne plamki. Odczekałam chwilę […]

Czytaj więcej

Trylogia Pożeracza Światów: Preludium – Rozdział 3

Allan Dzień wiele nie różnił się od nocy. Niebo zasnuwały gęste chmury, deszcz siekł niemiłosiernie, zamieniając w bagno pracowicie wypielęgnowany kilka miesięcy temu ogród. Nic nie wskazywało na to, by ulewa miała w najbliższym czasie zamienić się w śnieg – pomimo środka zimy, temperatura uparcie utrzymywała się na plusie. Pogoda i brak słońca składały się […]

Czytaj więcej

Nie ufaj demonowi – Rozdział 4

Lea, na litość boską, co to niby było? Co się ze mną działo? Co ja najlepszego wyprawiałam? Zachowywałam się jak potłuczona. Jak rozhisteryzowana wariatka. Jak… Rany, ja nie byłam już nawet przerażającą rozhisteryzowaną wariatką, tylko żałosną rozhisteryzowaną wariatką. Byłam po prostu śmieszna, co tu dużo ukrywać. Co zrobiłam? Pokłóciłam się ze wszystkimi, z którymi tylko […]

Czytaj więcej

Czarnołuska – 8. Walk all over you

– No i wiesz co? Ja już kompletnie nie wiem, co powinnam z tym zrobić! – miauczała Paulina, za nic mając to, że niektórzy niekoniecznie mają czas na rozmowy telefoniczne. – Ja tak strasznie chcę z nim być, a on ciągle tak mnie krzywdzi! – Skoro cię krzywdzi, to moim zdaniem sprawa jest prosta – […]

Czytaj więcej

Internat – Poniedziałek 3 sierpnia

Nie mogłam spać. Łóżko było twarde i zimne jak płyta nagrobna, do tego Kristina coś pomrukiwała przez sen. Wstałam pół godziny przed budzikiem, nie mogąc już wytrzymać bólu pleców. Uzyskany czas spożytkowałam na wykonanie wyjątkowo misternego makijażu. A następnie doczytałam w planie lekcji, że ten nieszczęsny pierwszy wf odbywa się na basenie. Śniadanie nie było […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!