Byłam wykończona. Po ciekawej rozmowie z Aresem, która to miała rozwiać moje wątpliwości, a wywołała jedynie lawinę kolejnych pytań, czułam się tak, jakby mózg nie mieścił mi się w czaszce. Myśli plątały mi się, przekrzykiwały, domagały uwagi, absorbowały wykończony umysł do tego stopnia, że momentami jak film wyświetlały mi się przed oczami, przez co przestawałam […]
Wściekłość paliła i rozrywała mnie od środka, o wiele silniejsza od wszystkiego, do czego zdążyłam przywyknąć. To nie tak, że nigdy się nie złościłam. Od zawsze bardzo łatwo było wytrącić mnie z równowagi, a mogło tak się stać z najbłahszego powodu: podniesienia na mnie głosu, głośnego odstawienia jakiegoś przedmiotu, gdy miałam ochotę na ciszę, puszczenia […]
Gorące noce w mieście, gdy podświetlana blaskiem sodowych latarń mgła snuje się po pustych ulicach, a cisza zamiera we wszystkich zakamarkach, zaganiając do kątów nawet największych śmiałków zwykle nieustannie szukających guza, mają w sobie coś fascynującego. O tak, chyba nie jeden mógł to przyznać… Ciężkie kopyta stukają na asfalcie pustej ulicy. Heroina krąży ogniem w […]
Moi rodzice dzisiaj tak ni z tego, ni z owego postanowili zwariować. – Nihal, przestań się wylegiwać, praca czeka! – zawołał tata, wpadając do mojego pokoju. Uniosłam głowę, ciekawa zamieszania. Dorośli z trudem przecisnęli się do środka, widocznie nie uzgodniwszy wcześniej, które z nich użyje drzwi jako pierwsze, i stanęli przede mną dumnie, odziani w […]
Wspominałem może o tym, że działanie trucizny ze strzały z zieloną brzechwą stopniowo znikało? Pomyliłem się. Nie wiem, co to mogło być. Adrenalina? Być może. Wielu już widziałem takich, którzy przez nagły wyrzut adrenaliny czuli się bogami. Wielu widziałem takich, którzy rzucali się na demony z gołymi dłońmi, ale też takich ze śmiertelnymi ranami, uparcie […]
Mark W momencie, gdy rodzice wchodzili do pokoju, Mark podjął szybką i niekoniecznie rozważną decyzję – rzucił się w stronę okna i skoczył na oddaloną o kilka metrów ziemię. Błoto z kałuży oblepiło mu spodnie, a intensywny deszcz na moment oślepił. Wściekłym ruchem odgarnął z czoła mokre włosy. Dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego, […]