Tag: tajemnica

Nastoletnia bogini-01

Obudziłam się w jakimś dziwnym pomieszczeniu. Stały nade mną duże postacie. Jedna z nich to kobieta, a drugi to mężczyzna. Byli ubrani w piękne białe szaty. -Cześć córeczko-powiedział mężczyzna -Nicole chcieliśmy się z tobą zobaczyć ostatni raz, bardzo cię kochamy. Dajemy Ci ten oto naszyjnik, abyś o nas nie zapomniała-odezwała się brunetka, po czym ściągnęła […]

Czytaj więcej

Wygnana – Rozdział 1

Był to kolejny spokojny dzień w osadzie „Spokojnych Dębów”, prace już dawno trwały, w końcu był to początek wiosny. Pracy na roli nie brakowało, jeszcze wiele pól musiało zostać obsianych. Wielu drwali przerwało swe prace przy drzewach gdy tylko puściły soki, co wymusiło zmianę zajęcia, ponieważ transporty byłby trudny z powodu większej wagi pni. Natomiast […]

Czytaj więcej

Wygnana – Prolog

Był to trzeci dzień jesieni, wieczór, między godziną dziewiętnastą a dwudziestą. Pół godziny wcześniej do małego rybackiego portu przybył statek, a na nim pewne osoby z bardzo daleka. Miały one zadanie, przysięgli iż wykonają je nawet za cenę swego życia.  Podróżowali szybko mimo braku koni. Słońce już dawno zaszła zza horyzont jeszcze kiedy znajdowali się […]

Czytaj więcej

Manekin 7

Obudziłam się z zaschniętym gardłem, zupełnie jakbym popiła dzień wcześniej. Następnie, przeciągnęłam się i przetarłam oczy i rozejrzałam po pokoju dostrzegając w ciemnościach zarys jasnych ścian i drogich mebli. – Która to godzina? Mruczę pod nosem siadając na meblu. Jak na kanapowe warunki, było mi tu całkiem wygodnie i gdyby nie wyschło mi w gardle […]

Czytaj więcej

Uszkodzona dusza tom 1: LONER – Rozdział 10

Poczułam… W zasadzie to sama nie potrafię określić, co takiego w tamtym momencie poczułam. Na pewno dezorientację – i to do tego stopnia, że musiałam się zatrzymać, bo istniało ryzyko, że łapy mi się zaplączą. Nie miałam pojęcia, co niby chcieli mi przekazać. Że niby Ares zniknął? Ale jak zniknął? Tak po prostu, że puf […]

Czytaj więcej

American Assassin – Następne pokolenie – część 2

– Amelio, słońce, list do ciebie! – zawołała Loren Lincoln. – Już, już! Dziewczyna zeszła z góry gotowa do porannego biegania. Ciemne włosy spięła w kitkę na czubku głowy, po czym wzięła od matki kopertę. Była dziwna, niby zwykła, biała, ale nie było ani znaczka, ani stempla z poczty, brak nadawcy…tylko jej imię i nazwisko, […]

Czytaj więcej
error: Zawartość chroniona prawami autorskimi! Zakaz kopiowania!